Nie żebym była jakaś szczególnie dramatyczna, bo tego nie lubię. Nie. Lubię się czasami zastanowić nad tym, co robię. Rzadko, bo rzadko, ale czasem mi się to zdarza. No i wczoraj mnie walnęła. MYŚL :D Myśl, że kawałki na set-liście na kolejny koncert układają się w jakąś nieprawdopodobnie spójną historię. Zaczyna się od zabijania, a kończy na odpływaniu. Nie żebym szczególnie propagowała alkohol :D Po prostu to wszystko bardzo do siebie pasuje :) Fascynujące, jak bardzo te narracje, tworzone niezależnie przez cztery różne, zupełnie różne osoby, są jednocześnie tak bardzo moje, że to aż trochę boli :D Lubię być ludźmi, o których śpiewam i których głosem śpiewam.
Jeśli jesteście ciekawi tej historii, zapraszam do Rude Boy'a w Bielsku-Białej, w piątek w okolicach 19.00. Będzie się działo :)


"Unikam faktów jak prawnych aktów
z głową w chmurach - skrzydlatych murach
krążą me myśli gdy coś się przyśni
pozostała twa prośba, jedyna już groźba więc...
Przynieś mi szklankę mą koleżankę
Bym mógł utonąć w morzu jej smaku.
I nie mów mi proszę - tak tego nie znoszę -
Że jest jakiś problem, bo problem to ja..."
Psychodelic Sexy Funk, Psychodeliczny Koktajl Muzyczny








